Produkty: 🍋
Cytryny-     8 szt. (ważne, żeby nie gorzkniały po zetknięciu z płynem)
Spirytus rektyfikowany-  1 litr
Woda-  1 litr
Cukier biały  ok.  600 gram (jedna szklanka 250 ml to 220g cukru)
 
Do roboty:💪
1. Cytryny należy umyć i obrać ale tylko 5 z nich. Obieramy tak aby nie zostało prawie nic z białej okrywy owocu. Następnie kroimy w plastry max  5 mm i wydłubujemy z nich pestki.
2. Z trzech pozostałych cytryn należy zetrzeć skórkę a następnie obrać je z białej otoczki i pokroić w plastry jak poprzednie.
3. Plastry cytryny i startą skórkę wkładamy do naczynia ze stali nierdzewnej (w formie walca) i zalewamy spirytusem,  po czym odstawiamy na 8-12 godzin pod przykryciem.
4. W międzyczasie przygotowujemy roztwór cukru z wodą,  zagotowujemy go i pozostawiamy do wystygnięcia.
5. Po upływie określonego czasu cytryny zalane spirytusem zgniatamy i odciskamy (najlepiej w worku filtracyjnym, ponieważ do tej czynności musimy użyć dużo siły (ale dobra ścierka, taka do naczyń też daje radę, tylko musi być dobrze wypłukana po praniu, tak aby nie pozostał w niej zapach proszku do prania)
6. Teraz łączymy obie ciecze w jednym naczyniu ....i napitek gotowy.
      A przepraszam, pozostała jeszcze jedna czynność, mianowicie ocena smakowa no i ewentualne poprawki. Jeżeli cytryny były mało kwaśne, to należy dodać soku z cytryny. Jeżeli były za kwaśne to wody. Jeżeli za mała moc, to.... itd. W każdym razie po prawidłowo przeprowadzonym kupażu gotowego produktu powinno pozostać około 50% wsadu😉
Na zdrowie🥂
 
 

Mniejsza cytryna

Jej masa to 105,8 g. Skórka stanowi 44,33 proc. masy cytryny, a miąższ 13,8 proc. Tak cytryna jest najlepsza

 

Najlepsze cytryny są u nas od końca września do końca listopada. – W Polsce nie ma ekologicznych cytrusów, bo by się szybko zepsuły. Do transportu używane są konserwanty

 

Powinien być ciężki, ponieważ to świadczy o jego soczystości. Oprócz tego musi mieć intensywną, pomarańczową barwę i charakterystyczny „pępek” – wtedy będziemy mieć pewność, że wybrany przez nas owoc nie będzie miał pestek, okaże się za to słodki.

 

Cytrusy spotykane u nas sklepach zawierają toksyczne substancje konserwujące, które lokują się na skórce. Producenci używają ich, aby owoce przetrwały długą drogę i wciąż wyglądały świeżo. Warto więc przed zakupem pomarańczy, mandarynek czy cytryn sprawdzić, czy na opakowaniu zawarte jest ostrzeżenie, że skórka nie nadaje się do spożycia lub wymieniona została obecność jednej z dwóch substancji – Imazalilu lub Thiabendazolu. Ważne, by pamiętać, że są to substancje, które nie powinny dostać się do naszego organizmu, dlatego zawsze  po obraniu skórki należy myć ręce.

 

W badaniu stwierdzono obecność imazalilu na skórce owocu w ilości 0,93 mg/kg (zgodnie z rozporządzeniem UE może być max. 5mg/kg), mycie ciepłą i zimną wodą pozwoliło zmniejszyć ilość substancji do kolejno 0,56 i 0,58 mg/kg czyli o około jedną trzecią.

Zaskoczy Was pewnie, że mycie mydłem sprawiło, że ilość imazalilu pozostała prawie bez zmian. Jak to możliwe? W trakcie zwykłego opłukiwania część substancji zostaje usunięta, jednak jeśli owoc zaczniemy czymś szorować powodujemy, że imazalil wcierany jest w pory owocu i tam już zostaje.

Najbardziej efektywne okazały się ultradźwięki (pozostało 0,44mg/kg imazalilu, ale to wciąż prawie połowa), jednak przypuszczam, że mało kto posiada w domu myjkę ultradźwiękową 😉

Często pytacie o mycie octem, kwaskiem cytrynowym lub sodą. Ocet i kwasek cytrynowy, czyli substancje o kwaśnym pH polecane są do mycia owoców i warzyw w celu usunięcia z nich bakterii. Soda ma usuwać pestycydy, więc to właśnie na niej powinniśmy się tu skupić, ale kluczowe jest moczenie w roztworze sody, a nie szorowanie i wcieranie pestycydu w pory. Czy usunie całość imazalilu? Wątpię. Ale zapewne zmniejszy jego ilość na skórce, dzięki czemu w trakcie obierania owoców nie będziemy przenosić go na ręce, skąd szybko trafi do ust.

 

Będziesz potrzebować alkalicznego roztworu, czyli wody wymieszanej z sodą. W 1 l wody należy rozpuścić 1 łyżkę stołową sody oczyszczonej. W tak przygotowanym płynie umieszczamy owoce i warzywa, zostawiamy na kilka minut, a później dokładnie płuczemy w czystej wodzie.

Szybko zauważysz, że roztwór stał się mętny i jasnożółty – to sygnał, że produkty były skażone pestycydami.

Poniżej przedstawiamy dwa  przepisy na na płyny/żele do dezynfekcji. Pierwszy wg zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia - WHO, drugi z dodatkiem  żelu aloesowego.

 

Przepis na płyn wg zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia - WHO

 

Do sporządzenia 1l płynu potrzebujemy

 

Składniki:

  • alkohol etylowy (etanol) w stężeniu 96% proc. 830 ml

    lub alkohol izopropylowego w stężeniu 99,8 proc.750 ml

  • nadtlenek wodoru w stężeniu  3% (woda utleniona) , 40 ml

  • gliceryna 98 proc., 15 ml

  • woda destylowana lub przegotowana - do uzupełnienia



Dodatkowo potrzebne będą:

  • szklana lub plastikowej butelki z gwintowaną zatyczką i dozownikiem,

  • dzbanek miarowy lub cylinder

  • lejek z tworzywa sztucznego

  • jeżeli nie znamy stężenia alkoholu potrzebujemy alkoholometra. Składniki należy dobrać tak, żeby zawartość alkoholu nie była niższa niż 70%.



Sposób przygotowania

Alkohol wlewamy do garnka lub dużej butelki, dodajemy nadtlenek wodoru. Następnie przy użyciu cylindra miarowego dodajemy glicerynę. Cylinder należy wypłukać wodą z resztek gliceryny. Mieszaninę dodać do roztworu i uzupełnić wodą do objętości 1 litra. Wymieszać dokładnie i nalać do butelki z dozownikiem. Odczekać 72 godziny, aż składniki się dokładnie ze sobą połączą.

 

 

Żel antybakteryjny z aloesem

 

Do wykonania żelu antybakteryjnego potrzebujemy:

  • spirytusu o jak najwyższym stężeniu,  kupiony w sklepie ma 95% (stężenie gotowego żelu nie może być niższa niż 70%)

  • pojemnik z dozownikiem

  • żel aloesowy (posiada właściwości nawilżające). Może być kupny. My przygotowujemy go ze stojących na oknie aloesów, których zazwyczaj używamy ich przy oparzeniach.

    Mieszamy składniki w następujących proporcjach:

  • 800 ml spirytusu 95%

  • 200 ml żelu aloesowego

  • można dodać też 10 kropel olejku eterycznego , np. eukaliptusowego dla nadania przyjemniejszego zapachu.

 

Wlewamy do butelki. W ten sposób otrzymujemy 1L żelu antybakteryjnego.

 

 

 

 

Multimedia

KGW

Mapa

Warsztaty

noclegi